niedziela, 14 czerwca 2015

Od Stelii, CD Gen, James, Leith, Leia itakdalej. xd

          Oprowadziłam ich po ogrodzie, akademiku, dziedzińcu, bibliotece, domu głównym i budynku, w którym odbywają się lekcje.
          Zachichotałam słysząc pytania, na pierwsze kiwnęłam głową.
          - Tak, oprócz nich mam jeszcze jednego młodszego brata i sześć sióstr. Jesteśmy dość liczną, ale wybuchową gromadką. Dowiedzieliście się, że jednej osoby od nas irytować nie należy, uwierzcie mi, jeżeli porządnie zaleziecie Sky za skórę, chcielibyście żeby skończyło się jedynie na kropkach - parsknęłam śmiechem. - O ile w kropkach nie, o tyle w ręczniku jak najbardziej. - Poszerzyłam uśmiech i poprowadziłam ich w stronę lasu. Przeszliśmy kawałek i w ciągu paru minut znaleźliśmy się nad jeziorkiem. Było zewsząd otoczone drzewami, w najgłębszym miejscu woda sięgała do dwóch i pół metra, a piasek z mini-plaży przyjemnie parzył stopy. Na plaży opalało się kilka osób, parę uczennic pływało w jeziorze,
          - Nibal, ciotka Emm przyjechała! - krzyknęłam, a zaraz z wody wynurzyła się biała kaskada długich włosów. Podpłynęła do brzegu, owinęła się ręcznikiem i biegiem przywędrowała w naszą stronę.
          - Myślałam, że w tym roku nie da rady przejechać. Jest już u mamy? Dobra, nie odpowiadaj, na pewno tam jest, dzięki za informację, ja lecę - wyrzuciła z siebie potok słów z szybkością karabinu maszynowego, żeby nie czekając na moją odpowiedź pobiec w kierunku domu.
          - Dobra, poznaliście kolejną moją młodszą siostrę, czasem nie wiem gdzie ona się tak wiecznie śpieszy, ale prawie nie da się jej złapać. - Wzruszyłam ramionami. - Zostały ostatnie punkty programu, znajdują się za laskiem. Stajnie, swego rodzaju schronisko, padok oraz arena ćwiczebna. Chyba że wolicie popływać? - Machnęłam ręką w stronę wody.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz