- Jasne dzięki - powiedziałam i spojrzałam na dokumenty. Musiałam wybrać kierunek, to było łatwe - wojenny. Jednak ze specjalizacją nie było tak łatwo, musiałam wybrać maksymalnie 3, a gdybym mogła to bym wybrała wszystkie. Koniec końców wybrałam szpiega, dowódcę i stratega. Oddałam Skyler kartkę, a ta podała mi kluczyk.
- W takim razie, masz kluczyk do pokoju, będziesz mieszkać ze mną i James'em w pokoju Nieba - uśmiechnęła się do mnie dziewczyna.
- Jeszcze raz za wszystko dziękuję - wzięłam od niej kluczyk i wyszłam z gabinetu. Nie skierowałam się do pokoju, i tak nie miałam co rozpakowywać, ale włożyłam kluczyk do plecaka i ruszyłam w stronę miasta, aby kupić sobie trochę ciuchów, bo oprócz tych których miałam na sobie, nie miałam żadnych. Nie znoszę zakupów, ale jakoś musiałam to przeboleć. Rana dalej dawał się we znaki, na szczęście dostałam w prawą, jestem leworęczna, więc mogłam pisać, rysować itp. Przy okazji musiałam sobie kupić papierosy, dawno nie paliłam. Nie jestem bardzo uzależniona, palę tylko gdy jestem wkurzona, albo zestresowana. Jedna paczka starcza mi czasem na dwa miesiące, podczas gdy przeciętny palacz wypala paczkę dziennie, czy tam na dwa dni. Gdy wracałam, paląc peta, spotkałam Toshiro.
<Toshiro?>
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz