W końcu nadszedł ten dzień . Kolejna akademia , kolejne znajomości i kolejne problemy. Rano stoczyłem się z łóżka na ziemię co było lepsze niż zalizanie na śmierć przez psa. Okazało się że za kilka minut będę spóźniony . "Super" pomyślałem szybko biorąc ubrania i ruszając w stronę toalety . Szybko ogarnąłem poranną toaletę i ruszyłem do samochodu w którym czekał już mój ojciec. Po drodze jeszcze zdążył wyprawić mi kazanie o tym iż nie jedzenie śniadania jest bardzo nie zdrowe dla organizmu . Jak zawsze byłem (nie ) zainteresowany tym co mówi . Na szczęście dojechałem na miejsce punktualnie.W końcu nie chcę zrobić złego pierwszego wrażenia. Ojciec powiedział mi że dyrektorka wyznaczy kogoś kto ma mnie oprowadzić.Gdy wysiadłem z samochodu na dziedzińcu czekał już na mnie jakiś chłopak .
- Cześć , to ty jesteś Toshirou ? - zapytał przyglądając mi się .
- Niestety tak. Z kim mam przyjemność ?
Orion ?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz