-Nazywam się Nagisa Iseki,lat dziesięć.Może wie pani gdzie pokój drzewa?Bo dopiero co tutaj przyjechałem i nie za bardzo się na tym wszystkim orientuję-powiedziałem odpowiadając delikatnym uśmiechem.
-Ja jestem Meianell Kamikaze.Nie mam zbyt czasu ale zaraz znajdę ci kogoś kto mógłby cię tam zaprowadzić-odpowiedziała rozglądając się.
Dopiero zauważyłem że obok stała kasztanowo włosa dziewczyna z siniakiem na twarzy.Spojrzałem na nią z obrzydzeniem.Histeryzuje o takie głupoty..Dziewczyna spojrzała na mnie ze zdziwieniem po czym odwróciła wzrok w stronę pani dyrektor.Eh,czemu ja zawsze muszę wpadać na takie osoby?
-Wiesz że mamy ucznia o tym samym nazwisku co ty?Posiadasz może rodzeństwo?-powiedziała kobieta przeszukując górę papierów.
-Mój starszy brat też się tutaj uczy ?- zapytałem zafascynowany.
-Może to nie on tylko osoba o takim samym nazwisku.Ale także miał dzisiaj przyjechać.
Skamieniałem.Tyle lat nie widziałem tak ważnej dla mnie osoby.Pewnie już mnie nie cierpi za to że go zostawiłem.Ale jakby wiedział jak tęskniłem.W końcu i tak zgodziłem się na to dla własnego dobra.Nie wiem jak długo jeszcze mógłbym wytrzymać w tym piekle.Może nawet o mnie nie pamięta?Podobno stracił pamięć.Choć nie wiem ilu rzeczy nie pamięta.Nie wiem co bym zrobił gdyby jedyna ważna dla mnie osoba..Zapomniała o mnie.Przeszywał mnie strach.Nagle usłyszałem skrzypienie drzwi za moimi plecami.Nerwowo przełknąłem ślinę po czym odwróciłem głowę.Ku memu dziwieniu tą tajemniczą osobą nie okazał się Akihiro tylko nieznana mi kobieta.Odetchnąłem z ulgą.Choć pewnie i tak w najbliższym czasie przyjdzie mi się z "nim" spotkać.Spojrzałem na dziewczynę z wymuszonym lecz rozpromienionym uśmiechem.
-Dzień dobry,miło mi panią poznać jestem Nagisa Iseki .
Meian?Aliance?
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz