niedziela, 5 lipca 2015

Od Taigi, CD Viveka

Po wielu trudnościach doszłam do swojego pokoju. Rozejrzałam się po czym opadłam na nie, nie myśląc za wiele. Wszystko było tutaj takie... Inne. Oczywiście, inne nie znaczy gorsze, jednak nie wiem czy będę umiała się na to wszystko przestawić. Przez całe życie żyłam normalnie, jeśli można tak to nazwać. Małe mieszkanie, nawet normalna szkoła, a nagle takie coś. Spojrzałam na swój nadgarstek na którym znajdował się ten cały Xnet, nie miałam nawet pojęcia jak go włączyć. Jednak skoro to zależy od moich myśli... Zaczęłam myśleć o swoim pokoju, aby dowiedzieć się z kim mieszkam. Ku mojemu zaskoczeniu wyświetlił się hologram z trzema nazwiskami. Jedno było moje. Były jeszcze dwie inne dziewczyny, których aktualnie nie było. Może nie będzie mi tak trudno się z nimi dogadać, zawsze warto mieć nadzieję. Ogarnęłam się trochę i ruszyłam na dzieciniec, aby spotkać się z roześmianą blondynką. Będąc na miejscu od razu rzuciła mi się w oczy. Szła, skakała, płynęła nie wiem jak to nazwać, jednak robiła to z wielką gracja i wdziękiem. 
- A więc jesteś - powiedziała z uśmiechem 
- Tak jak mówiłam - powiedziałam nieco zmieszana, nie wiedziałam jak się w stosunku do niej odzywać. 
- To co może najpierw zwiedzimy szkołę? 
- Chętnie - skinęłam głową. Viveka z uśmiechem ruszyła w stronę drzwi, a ja poszłam zaraz za nią. - Tu jest stołówka, gotują nam duchy, ale nie musisz tutaj jeść, wybór należy do Ciebie 
- Czekaj jak to duchy? - zapytałam z wielkimi oczami, chyba nie chciałabym widzieć teraz swojej miny 

(Viveka? Aż mi wstyd że takie krótkie T.T)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz