środa, 8 lipca 2015

Od Tris, CD David

Gdy dokańczałam swój rysunek, poczułam, że ktoś nade mną stoi. Popatrzyłam w górę i ledwo powstrzymałam jęknięcie. Ten nowy. Byłam ciekawa czego on ode mnie chce.
- Możesz się odsunąć? - warknęłam.
- Możesz mi powiedzieć gdzie jest pokój Ciszy?
- Pytasz się m n i e? Z tego jak na mnie patrzysz da się wyczytać, że uważasz mnie za idiotkę - odparłam.
- No tak uważam, ale...
- Wiesz co, jesteś po prostu śmieszny. Oblałeś mnie, obraziłeś i jeszcze masz czelność chcieć czegoś ode mnie - przerwałam mu i wstałam. - Po naszym pierwszym spotkaniu nie sądziłam, że będziesz aż takim idiotą. No cóż, myliłam się - mimo, że był o wiele wyższy ode mnie, patrzyłam mu w oczy. - Myślałam, że jak się ciebie pozna bliżej to będziesz milszy, znajdzie się w tobie takie drugie dno, ale ciebie po prostu się nie chce poznać bliżej.
- Myślałaś o mnie - kpiący uśmiech zawitał na jego twarzy.
- Poczytaj sobie o efekcie białego niedźwiedzia, to zrozumiesz - ucięłam i odeszłam.

David?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz