środa, 8 lipca 2015

Od Tris CD David

- Nie, ale następnym razem uważaj - zmierzyłam chłopaka wzrokiem. Był bardzo wysoki, czułam się przy nim jak krasnoludek, po jego wyrazie twarzy wnioskowałam, że jest pewny siebie i ma się za najlepszego. Czyli najgorszy typ człowieka. Chłopak prychnął i poszedł dalej. Zmierzałam na ognisko, usiadłam obok Toshiego. Gadaliśmy i śmialiśmy się, po chwili zjawił się ten nowy chłopak, którego spotkałam przed akademią. Toshiro gapił się na niego jak zahipnotyzowany.
- Ej, nie gap się tak na niego - szturchnęłam go, a ten się ocknął.
- Kto to?
- Nie wiem, jakiś nowy. Nie wydaje się miły.
- Jest takie powiedzenie, nie oceniaj książki po...
- Tak wiem - przerwałam mu. - Tyle, że spotkało mnie to nieszczęście i go spotkałam, i tak nie wydaje mi się miły. Chcesz coś do picia? - zapytałam.
- Nie dzięki - odpowiedział Toshiro. Wstałam i podeszłam do stolika z napojami. Wzięłam kubek i wlałam sobie herbaty z termosu. Kątem oka zauważyłam tego nowego zbliżającego się do tego samego stolika. Nie wiem, czy specjalnie (zapewne tak), ale gdy się odwróciłam i zmierzałam do Toshiego, ten nowy znowu na mnie wpadł i oblał mnie gorącym napojem.
- Proszę, żeby go wylali - pomodliłam się w myślach.

David?

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz